Forum ĹĽeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 9 wrz 2010, o 03:06




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 141 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 29 lip 2010, o 21:45 
V.I.P
V.I.P

Dołączył(a): 28 maja 2007, o 12:44
Posty: 666
Podziękował : 2
Otrzymał podziękowań: 20
Kolos napisał(a):
jak dla mnie znacznie lepszym pomysłem jest: http://www.fladen.pl/index.php?page=p&id=393
Widzę tu wpływ Tomka Konnaka :) Sam też się nad fladenem zastanawiam.

_________________
www.samoster.org.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 29 lip 2010, o 21:50 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 13:00
Posty: 1312
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 34
Otrzymał podziękowań: 24
Uprawnienia żeglarskie: j.st.m
Mam starego fladena jednoczęściowego. Jak jest ciepło i trzeba popracować na pokładzie to straszny termos -z zewnątrz nie przemaka, ale pot po j...yyy plecach leci . Na chłodne dni idealny :)

_________________
Piotrek Kalinowski

___________________________________
http://zeglarzom.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 29 lip 2010, o 21:56 
V.I.P
V.I.P

Dołączył(a): 28 maja 2007, o 12:44
Posty: 666
Podziękował : 2
Otrzymał podziękowań: 20
Tego się trochę spodziewam, ale również mam nadzieję, że za to będzie całkowicie wodoszczelny z zewnątrz. Miałem styczność z kilkoma sztormiakami oddychającymi i, szczerze powiem, że nie zauważam tej oddychalności. Natomiast po dobie, dwóch ciągłego deszczu i zalewania falami wszystkie przemakały.

_________________
www.samoster.org.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 29 lip 2010, o 22:01 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sty 2007, o 22:15
Posty: 632
Lokalizacja: Trójmiasto:D
Podziękował : 27
Otrzymał podziękowań: 10
Uprawnienia żeglarskie: Sternik jachtowy
gf napisał(a):
Kolos napisał(a):
jak dla mnie znacznie lepszym pomysłem jest: http://www.fladen.pl/index.php?page=p&id=393
Widzę tu wpływ Tomka Konnaka :) Sam też się nad fladenem zastanawiam.

Zgadza się :)
Dwa lata temu kupiłem sobie sztormiak Hobby Stylowy. Nie przemięka ale jak się długo siedzi na dupsku w wodzie to spodnie przemakają oprócz tego są za krótkie na odcinku lędźwiowym dlatego w tym roku sobie sprawiłem spodnie Fladenowskie i mam problem z głowy.
carlo napisał(a):
Mam starego fladena jednoczęściowego. Jak jest ciepło i trzeba popracować na pokładzie to straszny termos -z zewnątrz nie przemaka, ale pot po j...yyy plecach leci . Na chłodne dni idealny :)

Tak zgadzam się ale przy dwu częściowym można regulować ciepłotę w większym stopniu niż przy jedno częściowym, w tym roku będę wypróbowywał patent z nie oddychającymi spodniami(Fladen) oraz oddychającą kurtką, zobaczymy co z tego wyjdzie.

_________________
Pozdrawiam

Paweł Goławski załogant s/y Pallas


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 29 lip 2010, o 22:06 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sty 2007, o 22:15
Posty: 632
Lokalizacja: Trójmiasto:D
Podziękował : 27
Otrzymał podziękowań: 10
Uprawnienia żeglarskie: Sternik jachtowy
Przy którymś przelocie pogadaliśmy sobie z Tomkiem na temat sztormiaków i Tomek stwierdził, że: Im większa kasa wydana na oddychający sztormiak tym większa oddychalność oraz mniejsza przemakalność. Przy cenie rzędu kilku tyś. opłaca się kupować oddychalne sztormiaki niżej nie.

Po dwóch latach używania Hobby Stylowego sztormiaka muszę się z tą tezą zgodzić. Oczywiście dużo zależy od rejonu żeglugi oraz formy.

_________________
Pozdrawiam

Paweł Goławski załogant s/y Pallas


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 29 lip 2010, o 22:36 
Bosman
Bosman
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 12:31
Posty: 2906
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 44
Otrzymał podziękowań: 90
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie.
Na naszym islandzkim etapie, przy temperaturze zimne :-) 14°C, czyli trochę poniżej, realnie było w granicach 10-12 (termometr się na czternastej kresce zacinał :-) ) Włodek używający dwuczęściowego Fladena musiał po wachcie spodnie i kurtkę przewracać "na lewą" stronę żeby wyschły.
Faktycznie sztormiak mu nie przeciekał, ale ta kondensacja pary wodnej była okropna (dla Włodka i dla nas, błeee).

gf napisał(a):
Natomiast po dobie, dwóch ciągłego deszczu i zalewania falami wszystkie przemakały.
Ty Grzesiu zdaje się ostatnio w jakimś HL Azoresie pływałeś - w którym sezonie użytkowania miał miejsce ten przypadek przemakania? W pierwszym?!

Pływam ostatnio (trzeci sezon) w Slamie OW i naprawdę jestem zadowolony. Nigdzie nie zauważyłem przecieków a jeśli chodzi o oddychalność, to... jak morze da dobrze w tyłek, to nie ma wybacz - wewnętrzna strona kurtki w okolicach karku jest mokra od potu, błeee.
Do tego spodnie Slam OW mają na tyłku wszyte płaty pianki - tyłek od siedzenia ciągłego mniej boli, ale ma to tez wadę - dziewczyny nie fajnie w nich wyglądają (czyt. źle na laskach leżą takie spodnie) :-)

_________________
Pozdrawiam
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 29 lip 2010, o 22:47 
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sty 2007, o 22:15
Posty: 632
Lokalizacja: Trójmiasto:D
Podziękował : 27
Otrzymał podziękowań: 10
Uprawnienia żeglarskie: Sternik jachtowy
Nooo, Marek jak bym miał kasę na Slam OW to też bym się nie zastanawiał nad nie oddychalnymi ;)

_________________
Pozdrawiam

Paweł Goławski załogant s/y Pallas


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 29 lip 2010, o 23:20 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 765
Lokalizacja: South Ockendon, United Kingdom
Podziękował : 38
Otrzymał podziękowań: 22
Uprawnienia żeglarskie: Sternik jachtowy
Popieram Kolosa. Fladen nowy jest w tej cenie. Ja go uważam za lepszy od oddychających (z wyjątkiem może poziomu Ocean) ale niektórzy uważają moje zdanie za nieco dziwne i stronnicze (no, sprzedawałam Fladeny. Co oznacza że je znam i że mogę być stronnicza ;) ). W każdym razie - na zimne morza zdecydowanie. Na ciepłe - ja też używam, moje zdanie na ten temat gdzie na forum można znaleźć. W tej cenie - nie znam lepszego sztormiaka.

_________________
Pozdrawiam, Moniia
People's Challenge Sailing Team
South Ockendon, Essex, UK

BOAT in English is an acronym.
In full it's: Bring Out Another Thousand


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 30 lip 2010, o 07:51 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 13:00
Posty: 1312
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 34
Otrzymał podziękowań: 24
Uprawnienia żeglarskie: j.st.m
Tylko z tego co podpowiada mi zdrowy rozsądek, odradzam Kolosowi pływanie w samych spodniach wypornościowych. Tak a propo regulacji cieplnej.

Pozdrowienia

_________________
Piotrek Kalinowski

___________________________________
http://zeglarzom.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 30 lip 2010, o 10:47 
V.I.P
V.I.P

Dołączył(a): 28 maja 2007, o 12:44
Posty: 666
Podziękował : 2
Otrzymał podziękowań: 20
Maar napisał(a):
Ty Grzesiu zdaje się ostatnio w jakimś HL Azoresie pływałeś - w którym sezonie użytkowania miał miejsce ten przypadek przemakania? W pierwszym?!
W pierwszym to chyba nie, ale też nie miałem okazji testowania przez kilka dni z rzędu w mokrych warunkach. Niemniej koleżanka miała podobny kłopot z Musto MPX i jeszcze widziałem ze dwa wynalazki, których marek nie pomnę, ale z tych tańszych (niż HL, Musto, HH itd.) i często spotykanych w sklepach. Być może sztormiaki typu Slam Ocean już tego przesiąkania nie mają albo zaczynają o kilka lat później :)

_________________
www.samoster.org.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 30 lip 2010, o 12:30 
Jeszcze amator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2010, o 17:56
Posty: 9
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 0
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz jachtowy(na razie:)
Dzięki jak na razie za te informacje!Czekam na dalsze wskazówki..Może ktoś jednak zna ten sztormiak bergsona??Na szczęście mam jeszcze czas, więc robię rekonesans..Może rzeczywiście na razie kupić gumiaka i zobaczyć, co z tego wyniknie..Istnieje prawdopodobieństwo(małe, ale jednak), że-UWAGA!TYLKO DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH!;)-zimne morze mi się nie spodoba i ucieknę do ciepłych i spokojnych..czas pokaże.. MORZE POKAŻE!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 30 lip 2010, o 12:52 
V.I.P
V.I.P

Dołączył(a): 28 maja 2007, o 12:44
Posty: 666
Podziękował : 2
Otrzymał podziękowań: 20
Wybierającym się na Bałtyk po raz pierwszy proponuję z reguły właśnie takie jednorazowe żółte gumowane ubrania robocze dostępne w najlepszych sklepach żeglarskich typu Castorama, Praktiker, Leroy Merlin :) Koszt w granicach 15 do 30 zł za komplet: kurtka + wysokie spodnie. Można kupić nawet dwa i kiedy pierwszy się zniszczy po prostu wyrzucić go do śmieci w porcie, a wyciągnąć drugi.

Jeśli ktoś nie wie czy mu się takie żeglowanie spodoba, to nie ma sensu wydawać kilkuset złotych, żeby kupić sztormiak na pierwszy i ostatni bałtycki rejs w życiu. A z kolei jak się spodoba to już na przyszły rok można pomyśleć o czymś bardziej trwałym i wygodniejszym :)

_________________
www.samoster.org.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 31 lip 2010, o 00:19 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 23:07
Posty: 140
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 2
Uprawnienia żeglarskie: Jachtowy Sternik Mazurski
Czytam o oddychalności sztormiaków i wydaje mi się że piszący nie do końca widzą o czym piszą. Sztormiak jest ostatnią warstwą mającą zabezpieczyć przed wodą i wiatrem. W przypadku sztormiaka z gumy lub sztormiaka nieoddychającego sprawa jest prosta, ma nie przepuścić wody i wiatru. W przypadku oddycgającego trzeba pamiętać że jego oddychalność (niezależnie od ceny) jest bardzo ograniczona, ale istnieje. To czy damy mu szansę wypuścić na zewnątrz parę wodną zależy w dużej mierze od warstw pod sztormiakiem. W sieci jest od groma artykułów o właściwym doborze warstw ubioru i nie będę tego powielał. Zasada jest prosta. Warstwa najbliższa ciału tzw bielizna termiczna ma za zadanie SZYBKO odprowadzić wilgoć do warstwy termicznej a ta powinna być na tyle oddychająca żeby przekazać ją na wewnętrzne membrany sztormiaka. Dobór bielizny i warstwy termicznej zależy od wykonywanej aktywności fizycznej, od preferencji można wybrać syntetyki lub wełnę i od zasobności portfela. Główny problem z żeglarskim ubraniem to nierównomierna aktywność fizyczna, ubranie musi spełnić swoją rolę w bezruchu i przy wzmożonej aktywności. Przy czym po wzmożonej aktywności musi na tyle odprowadzić wilgoć żeby nie zamarznąć przy kolejnych paru godzinach braku aktywności np za sterem. Opisana konfiguracja ubrania dotyczy warunków wietrznych i poniżej 10stC. Przy zdecydowanie wyższych temperaturach i braku opadów polecam ubranie typu softshell bez porównania bardziej oddychające, też odporne na wiatr ale mało odporne na opady (co najwyżej mżawka przez 2-3 godziny). Przy wyborze ubrania softshell trzeba dobrze poczytać co się kupuje, bo termin softshell zdewaluował się w ostatnim czasie i pod ta nazwą oferowane są też ubrania nie mające z nim wiele wspólnego.

Całkiem innym tematem jest są wartości oddychalności podawane przez producentów. Niestety nie istnieje jednolity system pomiaru oddychalności, przez co wartości podawane w folderach różnych producentów są nie do porównania.

Generalnie sztormiak niezależnie od wersji musi zabezpieczyć w 90% przed wiatrem i 80% przed wodą. Przy czym zabezpieczenia przed wodą i wiatrem musi spełniać nie tylko materiał ale też krój ubrania. Znam ludzi którzy używając sztormiaków nie oddychających czuli się dobrze nawet przy sporym wysiłku. Teoretycznie przy dobrych warstwach wewnętrznych można nie odczuwać zimnego kompresu na plecach, jednak ja nie wyobrażam sobie wykonanie jakiejkolwiek cięższej pracy w takim ubraniu. (Najgorszą z możliwych kombinacji jest bawełniany T-shirt i nieoddychający sztormiak)

Z całkiem innego niż żeglarstwo hobby wiem że ubranie zbyt mało oddychające po parudziesięciu godzinach używania śmierdzi nie do zniesienia. Rozwiązaniem w przypadku bielizny są syntetyki z dodatkiem srebra lub wełna merynosów. W przypadku warstwy zewnętrznej nie pomaga nic oprócz dużej oddychalności. Warstwa termiczna (przeważnie polary) śmierdzi najmniej i przysparza pod tym względem najmniej problemów.

_________________
Olek Kwaśniewski
http://www.olek.waw.pl



Za ten post autor Olek otrzymał podziękowanie od: Maar
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 31 lip 2010, o 16:54 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 13:00
Posty: 1312
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 34
Otrzymał podziękowań: 24
Uprawnienia żeglarskie: j.st.m
hmmm a to dziwne. Skoro w alpinizmie, gdzie wysiłek fizyczny (a więc i parowanie) jest nieporównywalnie większy, np. Gore-tex doskonale daje rade z oddychalnością, zresztą niektóre inne membrany też. Nie rozumiem więc Twojego stwierdzenia jakoby:

Cytuj:
W przypadku oddycgającego trzeba pamiętać że jego oddychalność (niezależnie od ceny) jest bardzo ograniczona, ale istnieje.



... a jakość idzie w parze z ceną.

Natomiast cała reszta o warstwowym ubieraniu w określone tkaniny jest oczywistą oczywistością, chyba dla każdego, kto jeździ na nartach, chodzi po górach itd itd itd

_________________
Piotrek Kalinowski

___________________________________
http://zeglarzom.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 31 lip 2010, o 19:53 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 23:07
Posty: 140
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 2
Uprawnienia żeglarskie: Jachtowy Sternik Mazurski
carlo napisał(a):
hmmm a to dziwne. Skoro w alpinizmie, gdzie wysiłek fizyczny (a więc i parowanie) jest nieporównywalnie większy, np. Gore-tex doskonale daje rade z oddychalnością, zresztą niektóre inne membrany też. Nie rozumiem więc Twojego stwierdzenia jakoby:
Cytuj:
W przypadku oddycgającego trzeba pamiętać że jego oddychalność (niezależnie od ceny) jest bardzo ograniczona, ale istnieje.

... a jakość idzie w parze z ceną.


Maksymalną oddychalność uzyskują już produkty ze średniej półki, dalsze zwiększanie ceny nie poprawia znacznie oddychalności. Poprawić może się wykonanie, ubranie może mieć dodatkowe bajery itp. Gdyby membrany cośtam-tex były takie znakomite i zdawały w 100% egzamin z przepuszczania pary wodnej nikt by nie kombinował z softshellem właśnie w alpiniźmie. Prawda jest taka że membrany nie zapewniają wystarczającej oddychalności, przy dużym wysiłku fizycznym są co najwyżej lepsze od zawinięcia się w folię. Jeżeli w przypadku alpinizmu można sobie pozwolić na inny typ ubrania niż texy podczas braku opadów, to na morzu sztormiak trzeba mieć ze względu np. na wchodzące fale. Optymalne było by rozwiązanie (nie widziałem) sztormiaka z texu z otwieraną wentylacją, która po zamknięciu musiała by być szczelna.

Spór pomiędzy zwolennikami hardshella, a zwolennikami softshella jest tak samo napięty jak spór o to, z której strony należy tłuc jajka na miękko i nie zapowiada się żeby miało się to zmienić.

carlo napisał(a):
Natomiast cała reszta o warstwowym ubieraniu w określone tkaniny jest oczywistą oczywistością, chyba dla każdego, kto jeździ na nartach, chodzi po górach itd itd itd

Zdziwił byś się co ludzie zakładają pod oddychające sztormiaki za grube tysiące i narzekają że oddychalność to mają jednak kiepską.

_________________
Olek Kwaśniewski
http://www.olek.waw.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 31 lip 2010, o 20:19 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 13:00
Posty: 1312
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 34
Otrzymał podziękowań: 24
Uprawnienia żeglarskie: j.st.m
Na najdroższe nie ma co patrzeć, bo to jest oczywiste, że materiałem nie będą wygrywać. Drogie natomiast po za tym że mają najlepsze materiały to mają też dobre wykonanie co jest nie bez znaczenia - chociażby odpowiednie podklejanie szwów, etc.

Alpiniści kombinują, a właściwie to nie kombinują tylko warstwę zewnętrzną używa się jak pada, jest bardzo zimno, jak nie ma potrzeby to się ściąga i pod spodem już ma na sobie drugą porządną bluzę o b.dobrych właściwościach oddychających i odpornych na mżawki. Alpinizm podałem jako kontrast - nieporównywalnie większe obciążenia fizyczne na dodatek długotrwałe.
Żeglarz może przesiedzieć na podkładzie cały dzień we fladenie, sterować i pracować przy żaglach. Ubierz się we fladena w tatry i wejdź chociażby na Kościelec - nawet przy -10 stopni. Nie ma co mówić.

Ludzie się różnie ubierają, czasami nie wynika to z niewiedzy tylko zwyczajnie z kosztów.

ps. są inne "texy" z niższej półki, które mają dobre właściwości oddychające - np. winprotec plus Alviki. Oddychalność dobra, wodoodporność jak na np. Tatry wystarczająca, cena w zestawieniu cena-jakość rewelacyjna.
ps2. Żeglarz może zrezygnować z podwyższonej oddychalności kosztem wodoodporności - dlatego lepiej dopłacić i kupić trójwarstwową membranę a nie dwu. Ubranie będzie sztywniejsze i cięższe, troszkę słabiej oddychające, ale znacznie odporniejsze na wodę.

pozdrowienia

_________________
Piotrek Kalinowski

___________________________________
http://zeglarzom.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 1 sie 2010, o 15:49 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 765
Lokalizacja: South Ockendon, United Kingdom
Podziękował : 38
Otrzymał podziękowań: 22
Uprawnienia żeglarskie: Sternik jachtowy
No widać przy wysiłku nie pocę się nadmiernie bo mi Fladen nie przeszkadza. Natomiast fakt że jest mi w nim cieplutko nawet najzimniejszą nocą przy silnym wietrze ma dla mnie znaczenie zasadnicze.

Poza tym wspomniałam już kiedyś o tym, ale się powtórzę - jeśli zakłada się na siebie coś takiego jak Fladen (lub inne solidne ubranie sztormowe, co by to nie było) to znaczy że jest albo a/zimno i to jest nacieplejsze co mamy :) albo b/ wieje na tyle, że chłodzenie wiatrem nawet w Hiszpanii wystarcza do obniżenia odczuwalnej temperatury do poziomu poniżej 15 stopni... Doświadczalnie stwierdziłam, że jest to temperatura graniczna bez bezpośredniego promieniowania słonecznego. W pełnym słonću przy tej temperaturze zaczynałam żałować, że mam kombinezon a nie ubranko dwuczęściowe. W pełnym słońcu jednak byłam w nim rzadko i nie przetestowałam w pełni, bo warunki wtedy zwykle pozwalały na ograniczenie garderoby do minimum.

A z kolei - na DOBRY sztormiak oddychający żal mi pieniędzy. Zyski z tej transakcji są zdecydowanie (wg mnie, proszę się nie czepiać że nie wiem co to oddychalność bo wiem - jak mi ktoś Oceana podaruje z chęcią będę w nim pływała... :) ) mniejsze od kosztów. Nie bez znaczenia jest fakt, że nad Fladenem aż tak bardzo się nie unoszę bo raz wiem że dużo potrafi znieść a dwa stać mnie na wymianę na nowy w razie co. Mycie sztormiaka metodą "wejść pod prysznic" też ma swój urok... ;)

_________________
Pozdrawiam, Moniia
People's Challenge Sailing Team
South Ockendon, Essex, UK

BOAT in English is an acronym.
In full it's: Bring Out Another Thousand


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 1 sie 2010, o 16:17 
V.I.P
V.I.P

Dołączył(a): 28 maja 2007, o 12:44
Posty: 666
Podziękował : 2
Otrzymał podziękowań: 20
Słabą mam orientację w tkaninach i różnych -teksach, więc może coś źle robię lub dobieram, ale moje doświadczenia z różnymi poziomami oddychalności sztormiaków są takie, że różnicy nie widzę :) Za to widzę w przemakalności, bo najprostsza guma jest 100% wodoszczelna, podczas gdy różne markowe materiały są szczelne do czasu. Co źle robię, szanowna redakcjo?

_________________
www.samoster.org.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 1 sie 2010, o 16:20 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 13:00
Posty: 1312
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 34
Otrzymał podziękowań: 24
Uprawnienia żeglarskie: j.st.m
Bo nie sztuką jest zrobić sztormiak który oddycha. Sztuką jest zrobić sztormiak który oddycha i jest (w miarę) wodoodporny ;)

_________________
Piotrek Kalinowski

___________________________________
http://zeglarzom.pl/



Za ten post autor carlo otrzymał podziękowanie od: Kolos
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 1 sie 2010, o 20:12 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 23:07
Posty: 140
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 2
Uprawnienia żeglarskie: Jachtowy Sternik Mazurski
gf napisał(a):
Słabą mam orientację w tkaninach i różnych -teksach, więc może coś źle robię lub dobieram, ale moje doświadczenia z różnymi poziomami oddychalności sztormiaków są takie, że różnicy nie widzę :) Za to widzę w przemakalności, bo najprostsza guma jest 100% wodoszczelna, podczas gdy różne markowe materiały są szczelne do czasu. Co źle robię, szanowna redakcjo?


Drogi czytelniku,
oddychalność membran uzależniona jest w dużym stopniu od warunków w których są używane. Im większa różnica temperatury i wilgotności na zewnątrz i wewnątrz membrany tym oddychalność jest większa (w takich niestety warunkach są przeprowadzane testy producentów). Dlatego też ubrania membranowe przyjęły się tak dobrze w szeroko rozumianym alpinizmie. Wodoodporność tych tkanin jest z reguły na bardzo wysokim poziomie, przemakanie może wynikać głównie z kiepskiego wykonania lub kroju. Zwróć uwagę że tkanin oddychających jest o wiele mniej niż firm szyjących z nich odzież. Dodatkową wodoodporność zapewnia zewnętrzna impregnowana powłoka która ma za zadanie ochronę mechaniczną delikatnych membran wewnętrznych. Przy właściwej konserwacji zewnętrzny impregnat wytrzymuje kilka lat, po czym należy ubranie poddać zabiegowi impregnacji (nie jest to niezbędne bo wewnętrzne membrany powinny też zapewnić wodoodporność). Ważne jest żeby ubrań membranowych podczas prania nie potraktować np. zmiękczaczem do tkanin (niekoniecznie dodatkowym, zawiera go większość proszków) który może zamknąć mikropory tkaniny i spowodować brak oddychalności. Nie miałem okazji używać ubrań tego typu które by przemakały nawet podczas kilkudziesięciu godzin ulewnego deszczu. Napisz dla potomnych które membrany okazały się wodoodporne do czasu i w jakich warunkach to się stało.

Kiedyś nawet, na mazurach, przez przypadek udało mi się zebrać sporo deszczówki w taką kurtkę, która wisiała przez noc na pokładzie. Woda zebrała się i trzymała jak w worku foliowym.

Redakcja

_________________
Olek Kwaśniewski
http://www.olek.waw.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 1 sie 2010, o 21:13 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 13:00
Posty: 1312
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 34
Otrzymał podziękowań: 24
Uprawnienia żeglarskie: j.st.m
Olek napisał(a):
Nie miałem okazji używać ubrań tego typu które by przemakały nawet podczas kilkudziesięciu godzin ulewnego deszczu.


To są powtarzane mity. Nie ma tkanin oddychających całkowicie wodoodpornych. Kwestia jest: 1. czasu, 2. natężenia zalewania membrany 3. czym innym jest wisząca kurtka, czym innym założona - przy styku z czymkolwiek ta wodoodporność jest zupełnie inna.

Jakie przemakają? Wystarczy przejść się w deszczowy dzień do Murowańca wejść na I piętro, tam jest ściana z suszarką i popatrzeć na marki i materiały.

Z własnego doświadczenia. Gore-tex również przemaka, miałem okazję wielokrotnie przemoczyć buty z gore-texem (również nowe renomowanych firm). Darujmy sobie opowiadanie mitów.

_________________
Piotrek Kalinowski

___________________________________
http://zeglarzom.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 1 sie 2010, o 21:19 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 23:07
Posty: 140
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 2
Uprawnienia żeglarskie: Jachtowy Sternik Mazurski
carlo napisał(a):
Olek napisał(a):
Darujmy sobie opowiadanie mitów.

Jasne, najlepiej ubrać się w jedwab, wełnę i kauczuk. Naturalnie to i zdrowo. Wszyscy ubierający się w syntetyki są jedynie ofiarami marketingu. :D

_________________
Olek Kwaśniewski
http://www.olek.waw.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 1 sie 2010, o 21:21 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 13:00
Posty: 1312
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 34
Otrzymał podziękowań: 24
Uprawnienia żeglarskie: j.st.m
Ja wcale tak nie uważam. Uważam że jak kogoś stać na jakiś dobry sztormiak oddychający, to jest to dobra inwestycja, ale uważam również że jak ma się kupować kiepski sztormiak oddychający to lepiej kupić fladena za mniejsze pieniądze i na pewno wodoodpornego.
Uważam również że nie ma co opowiadać mitów o 100% wodoodporności membran bo to po prostu nie prawda.

ps. Uważam również, że nie ma co wpuszczać kogoś kto jedzie pierwszy raz na morze w zakup sztormiaka za 1k zł, ponoć nie przemakalnego, a po pierwszej burzy odsyłanego do reklamacji.

_________________
Piotrek Kalinowski

___________________________________
http://zeglarzom.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 1 sie 2010, o 21:56 
Bosman
Bosman
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 12:31
Posty: 2906
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 44
Otrzymał podziękowań: 90
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie.
carlo napisał(a):
Uważam również, że nie ma co wpuszczać kogoś kto jedzie pierwszy raz na morze w zakup sztormiaka za 1k zł, ponoć nie przemakalnego,
Nie ma nieprzemakających, oddychających sztormiaków za tę sumę.
Tak w ogóle to ten jeden tysiąc jest jakąś magiczną liczbą. Czasami jacyś znajomi pytają się mnie "jaki sztormiak kupić?". Gdy pytam ile chcą przeznaczyć to zawsze pada kwota 1k zł.

Chyba trudno dopatrzeć się różnic (w przemakalności) pomiędzy decatlonowym Tribordem za 350 a kurtkami za 600-900 zł.

carlo napisał(a):
Nie ma tkanin oddychających całkowicie wodoodpornych. Kwestia jest: 1. czasu
Gdy czas ekspozycji sztormiaka na wodę (czyt. długość rejsu) jest mniejszy niż czas potrzebny na przesiąkniecie to chyba sztormiak jest nieprzemakalny? :-)

Nawiasem mówiąc mam własnego pomysłu test przemakalności. Trzeba włożyć paczkę fajek do kieszeni i zapomnieć o nich na okres przynajmniej trzech mokrych wacht. Gdy pod koniec trzeciej wachty przypomnisz sobie o papierosach, wyciągniesz je z kieszeni i będą OK, to znaczy:
a) że jesteś kłamcą - wachta wcale nie była mokra;
b) masz sztormiak z nieprzemakalnej tkaniny, która jest nieprzemakalna.

_________________
Pozdrawiam
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: szukam sztormiaka
PostNapisane: 1 sie 2010, o 22:13 
V.I.P
V.I.P

Dołączył(a): 28 maja 2007, o 12:44
Posty: 666
Podziękował : 2
Otrzymał podziękowań: 20
Olek napisał(a):
Ważne jest żeby ubrań membranowych podczas prania nie potraktować np. zmiękczaczem do tkanin (niekoniecznie dodatkowym, zawiera go większość proszków) który może zamknąć mikropory tkaniny i spowodować brak oddychalności
Ja sztormiaka w ogóle do pralki nie wrzucam. Po sezonie piorę ręcznie w wodzie z odrobiną mydła :) Plamy z reguły są miejscowe, natomiast staram się pozbyć nagromadzonej soli.
Olek napisał(a):
Napisz dla potomnych które membrany okazały się wodoodporne do czasu i w jakich warunkach to się stało.
Kojarzę na pewno gore-tex (wspomniany Musto MPX) i jakieś własne oddychające materiały firm H-L, Alvika i innych.

Sytuacja zawsze taka sama: kilkudniowy deszcz. Sztormiak wtedy pracuje w cyklu: ok. 4 godziny na wachcie, potem kilka godzin we wnętrzu i tak w kółko. Na pokładzie ciągłe moknięcie z góry i od fali oraz wciskanie wody w materiał podczas siedzenia lub klęczenia (np. przy operacjach na dziobie) na mokrym. W środku jachtu niewiele lepiej, bo wnętrze zwykle jest mokre, ścianki działowe wilgotne, a sztormiaka wiszącego na haczyku nie da się rozprostować. Mokre po deszczu warstwy zewnętrzne stykają się ze sobą i ocierają. Najpóźniej w drugiej dobie takiego traktowania sztormiaki są mokre całkowicie.

Mam wrażenie, że istotną sprawą jest psucie napięcia powierzchniowego - tak jak przy dotykaniu namiotu. Z dobrze zaimpregnowanego sztormiaka woda ładnie, kropliście spływa i deszcz mu nie straszny. Ale po kilkunastu godzinach przebywania na deszczu i gniecenia się wewnątrz mokrego jachtu, sztormiak, który nie jest świeżo zaimpregnowany zaczyna być zwilżany przez wodę i wtedy nie ma zmiłuj - kwestia czasu :)

Wierny czytelnik dziękuje Redakcji za odpowiedź :)

_________________
www.samoster.org.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 141 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:

Stocznia jachtowa | lagunayachts.pl | lagunayachts.eu| dmoz
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL



Regulamin forum

Żeglarstwo na zegluj.net


Szanty mp3 - ponad 300 plików!